Streszczenie

Goli Otok ("Naga Wyspa") był jugosłowiańskim obozem "reedukacji" dla komunistów podejrzewanych o sympatie prostalinowskie, działającym od 1949 na bezludnej wyspie na Adriatyku. Przez obóz przeszło około 13 000 więźniów (tzw. IB - kominformowców); około 287 zmarło z wycieńczenia, tortur i chorób. Goli Otok jest jugosłowiańskim odpowiednikiem Pitești: programem, którego celem nie była tylko kara, lecz przełamanie i przekształcenie więźnia przez przemoc grupową wykonywaną przez samych więźniów.1,2

Kontekst: rozłam Tito-Stalin

Obóz powstał rok po tym, jak Kominform wykluczył jugosłowiańską partię komunistyczną (1948) w wyniku konfliktu Tito ze Stalinem. Jugosławia, budując "własną drogę do socjalizmu", zaczęła masowo aresztować realnych i domniemanych zwolenników Stalina. Paradoks jest tu istotny: reżim komunistyczny stworzył gułag dla komunistów zbyt lojalnych wobec Moskwy. Ofiarami byli ludzie z tego samego świata ideowego co ich prześladowcy - co, jak w Pitești, pogłębiało niszczący charakter reedukacji.1

"Samozarządzana reedukacja": więzień przeciw więźniowi

Sednem Goli Otok był system, który administracja nazywała "reedukacją", a który polegał na zmuszaniu więźniów do bicia siebie nawzajem. Strażnicy w dużej mierze pozostawali w tle; przemoc wykonywali sami osadzeni, awansujący w hierarchii przez udział w niszczeniu innych.

Element Mechanizm
Špalir nowo przybyłego przepędzano między dwoma rzędami "starszych" więźniów, którzy go bili
Wymuszone samooskarżenia więzień miał publicznie przyznać, że "Tito ma rację" i wyrzec się swoich poglądów
Bicie przez współwięźniów przemoc delegowana na osadzonych, awans za udział w niej
Bojkot całkowite wykluczenie ofiary z grupy, zakaz rozmowy z nią
Katorżnicza praca bezsensowne przenoszenie kamieni w skwarze i mrozie

Ten model - "samozarządzana" przemoc więźniów wobec więźniów - jest niemal identyczny z rumuńskim Pitești i pełni tę samą funkcję: niszczy zaufanie wewnątrz grupy, obraca ofiary w sprawców i wiąże ich winą. Człowiek, który raz uderzył współwięźnia, by przerwać własne cierpienie, tracił prawo do postrzegania siebie jako niewinnej ofiary.

Wina i bojkot jako narzędzia

Dwa mechanizmy czyniły Goli Otok szczególnie niszczącym psychicznie. Pierwszym była wina: system dbał o to, by ofiara sama stała się sprawcą, co utrudniało powrót do dawnej tożsamości. Drugim był bojkot - całkowite społeczne wykluczenie wyznaczonego więźnia, z którym nikomu nie wolno było rozmawiać. Izolacja w tłumie, w otoczeniu ludzi mających zakaz kontaktu, jest jedną z najskuteczniejszych form psychicznego łamania.

Skutki nie kończyły się po zwolnieniu. Byli więźniowie Goli Otok byli napiętnowani społecznie, unikani, mieli trudność ze znalezieniem pracy - a zarazem obowiązywała ich zmowa milczenia, bo obóz był tematem tabu. Trauma reedukacji przedłużała się więc w traumę wykluczenia i przymusowego milczenia.1,2

Znaczenie dla psychiatrii represyjnej

  • Goli Otok to jugosłowiański wariant modelu "ofiara staje się sprawcą" - tego samego, który w skrajnej formie realizowało Pitești.
  • "Samozarządzana" przemoc więźniów delegowała brudną pracę na osadzonych, niszcząc solidarność i wiążąc ofiary winą.
  • Bojkot jako izolacja w tłumie pokazuje, że do złamania człowieka nie trzeba samotni - wystarczy otoczyć go ludźmi, którym zakazano z nim mówić.
  • Napiętnowanie po zwolnieniu i tabu przedłużały represję poza mury obozu, dopełniając zniszczenie tożsamości.